BB.net
 

fotoblog

Wrocław, ul. Wyszyńskiego

 
N ienawidzę, kiedy przynosząc dwie wywołane rolki, okazuje się, że tak naprawdę nie ma z czego wybrać.

kategoria: migawki uliczne | 27 czerwca 2009 16:41 | skomentuj (0)

Wrocław, przed Dworcem Głównym, 2008r.
J ako, że zmieniła się ostatnio cyfra w kalendarzu, trzeba wprowadzić tu choć pozory ruchu. Dlatego zdjęcie będzie, ale nie najnowsze. Zapowiadające moją aktywność, ale w innym miejscu.



Pojawił się w sieci nowy blog - inicjatywa ludzi z Krakowa, głównie członków Krakowskiej Grupy Fotograficznej.

Zdjęcia to przeważnie streety, kilka kategorii w tym również "pętelki" gdzie każda kolejna fota ma w jakiś sposób nawiązywać do poprzedniej. Pomysł wprawdze lekko podkradnięty Nickowi Turpinowi, ale jako, że chodzi przede wszystkim o zabawę, można na to machnąć ręką. Ludzie sympatyczni, pomysł naprawdę fajny.

Piszę o tym, bo zaproszono mnie do udziału i co jakiś czas będę tam wrzucał swoje foty.

kategoria: z offu | 25 stycznia 2009 11:03 | skomentuj (4)

.
W "Stowarzyszeniu umarłych poetów" Keating kazał swoim studentom stanąć na stole, żeby przekonali się, że aby zrozumieć świat, trzeba na niego patrzeć z możliwie wielu perspektyw. W przeciwnym razie wszystko będzie płaskie i jednowymiarowe.

Tę zasadę warto też stosować, kiedy idziemy pstrykać w miejsce, które dobrze znamy. Warto wybierać nowe trasy, obchodzić te same przedmioty po kilka razy z różnych stron, wtedy jest naprawdę duża szansa, że zobaczymy coś, czego nie dostrzegaliśmy do tej pory, mimo że przez cały czas tam było.
Przypomniała mi się ta scena z filmu, bo przechodziłem dzisiaj obok tego śmietnika kilkakrotnie szukając jakiejś zbieżności czy ciekawej sytuacji. Bezskutecznie. Dopiero w drodze powrotnej, kiedy właściwie myślałem już jedynie o tym co będę robił w domu, zauważyłem to lustro. Kontrast między monochromatycznym otoczeniem a odbijającą się w zwierciadle niebieską ścianą był niesamowity. Brakowało jedynie jakiegoś "dziania się". Wtedy nadszedł z naprzeciwka starszy facet podpierający się laską.

Czasem zdarza się tak, że wszystkie niezbędne elementy zaistnieją w tym samym miejscu i czasie. Wtedy pozostaje już jedynie nacisnąć spust.



INFO
1/250 f/11
canon d60, sigma 18-50 f/3.5-5.6
kategoria: migawki uliczne | 17 września 2008 17:51 | skomentuj (5)

W oczekiwaniu na drugą połowę meczu
O statnio wiele zmian - zaczynam to, czego z różnych względów nie zrobiłem przez ostatnich kilka lat. Można powiedzieć, że to całkiem nowy, dla mnie początkowy, rozdział. Pełen nadziei i determinacji kończę stare sprawy, żeby bez obciążeń zająć się tym, czym już dawno powinienem. Dlatego i strona startuje w nowej formie - rezygnuję z jakichś grup tematycznych imitujących portfolio. Być może wrzucę archiwalne foty z paralaksy, do których jestem jakoś bardziej przywiązany. Może. Póki co zwykły fotoblog ze zdecydowanie częstszymi aktualizacjami. Obiecuję.




INFO
1/250 f/8
bessa R3M, CV nokton 40/1.4, konica centuria 100
jako 400
Siedzieliśmy z Inger na trybunach zrobionych specjalnie na czas trwania finałów Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej. Nie pamiętam już kto z kim grał, ale zarówno mecz jak i atmosfera na trybunach były raczej letnie. Ludzi było mało a ci, którzy przyszli, chyba bardziej zainteresowani byli swoimi codziennymi sprawami, niż samą grą. Również my, dlatego, kiedy minęło pierwsze 45 minut spotkania, postanowiliśmy dać sobie spokój i zamiast siedzieć wgapiając się tępo w ekran, iść na jakiś browarek nad rzekę.

Kiedy schodziliśmy, zobaczyłem tego faceta - w długim płaszczu, z jakimś świstkiem w dłoni, który pochłaniał go całkowice, wydał mi się zupełnie nie pasujący do innych ludzi na trybunach. Szybko sięgnąłem po aparat, stanąłem obok, przyłożyłem wizjer do oka. Człowiek mnie nie zauważył, ale niestety ułamek sekundy wcześniej przestał spoglądać w kartkę psując tym samym cały efekt.
Mimo to strzeliłem.

kategoria: migawki uliczne | 29 sierpnia 2008 16:31 | skomentuj (0)
intro
Wrocławianin. Od kilku lat probuję wyjechać
z tego miasta. Jestem już prawie gotowy.

W fotografii interesuje mnie przede wszystkim człowiek. Człowiek zanurzony w swoich codziennych sprawach, troskach, radościach, powtarzanych rutynowo gestach - zdjęciami probuję uchwycić jakąś, choćby drobną, część czyjegoś życia, by przez to móc zdefiniować swoje.

Z tego też powodu nie inscenizuję sytuacji ze swoich zdjęć. Staram się zredukować do minimum mój udział w tym, co się wokół mnie wydarza. Chcę być po prostu świadkiem.
kontakt
  • mail: foto {at} brunobraun.net
  • gg: 1791346

archiwum
2009
06 | 01
2008
09 | 08

kategorie



inspiracje


tech
Strona przystosowana do wymogów Mozilli Firefox i rozdzielczości ekranu co najmniej 1024x768. Nie wiem jak będzie wyglądała w innych przeglądarkach, zwłaszcza w IE, który zdecydowanie odradzam.

Zarówno zdjęcia jak i teksty objęte są prawem autorskim- kopiowanie ich, przetwarzanie i wykorzystanie bez mojej wiedzy zabronione. Jeśli jesteś zainteresowany, po prostu napisz.




 
© 2008 bruno braun